Pociąg do kuzynostwa niestety jest możliwy i nawet często bywa, o czym sama się przekonalam gdy to kuzyn pożeral mnie wzrokiem i flirtowal, a niby mężczyzna inteligentny, nie jakiś patol, ale cóż, bywa.
Po pierwsze z niczym "nie wyskakuje", dla mnie po prostu dziwne jest, że ludzie wolą siedzieć w ciasnym pokoju zamiast na urlopie czuć się komfortowo. Może ja jakaś dziwna jestem, ale dla mnie spanie w jednym pokoju z kimś kto nie jest moim facetem malo atrakcyjne jakoś jest Tym bardziej, że ja latem śpię prawie zupełnie bez niczego bo mi gorąco Naprawdę nie wyobrażam sobie, zeby mnie wtedy oglądał ktoś, nawet kuzyn.
Umówili się na wspólny urlop bo byc może w tedy jeszcze nikogo nie mieli,maja dzieci to pojechali z nimi.
O kurcze Ela wyzwanie z tym wątkiem przyznaje nie pamiętam dokładnie ale pokombinuje Wszystko możliwe jak to w życiu
Zaraz po upewnieniu się wykonałam telefon do Jacka. Umówiliśmy się na spotkanie w małej kawiarni na dalszym osiedlu, by móc spokojnie porozmawiać.
dla mnie wszystkie moje kuzynki są jak siostry nawet u mnie w rodzinie się tak mówi o kuzynkach "pierwszego stopnia" - nieseksualne choć atrakcyjne z nich kobiety,nawet niektóre widziałem gołe jako dzieci sam będąc dzieckiem i nic
Obydwoje wykonywali powolne ruchy miednicami. Romek macał jej plecy idąc dłońmi w dół, aż doszedł do pośladków. Gniotąc je łapczywie przyspieszył ruchy i poczuł, że niedługo dojdzie. Patrzył na podskakujące w rytm ruchów kuzynki piersi. W pewnym momencie ścisnął mocno jej pośladki i jęknął:
Ale wiecie, on się tłumaczy że mogę być spokojna że nie widzi w tym nic złego i jest w one hundred% w porządku wobec mnie. Przecież nawet nie powinien się tłumaczyć Ja rozumiem gdyby pojechał z koleżanką to mógłby tak pisać.
No tak. Byłby większy powód do narzekania gdyby chciał choć RAZ spędzić wakacje z dzieckiem i byłą żoną.
Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby wzięli sobie osobne pokoje. Weszłam na stronę tego hotelu i wcale taniej nie jest w "rodzinnym" pokoju. Poza tym teraz sobie przypominam, że ciągle w tle jest ta kuzyneczka. Gdy miał weekend z córką to oczywiście była też przeleciałem moją kuzynkę w nocy kuzynka-ponoc z facetem swoim. Jakies tam spotkanie w domu i oczywiście kuzynka.
– Nic dziwnego, ma wymagające studia – wskazywała matka. – Nie może uczyć się i pracować na pełen etat.
Nie jest to też przecież żaden "męski wypad", gdzie kobietom wstęp wzbroniony; autorka całkiem nieźle wkomponowałaby się w United kingdomład companion, kuzynka, dwoje dzieci - coś jak wakacje paczki znajomych z przychówkiem. Facetowi po prostu na tym nie zależało i nie spodziewałabym się, że nagle zacznie. W końcu na ślub, jeśli dobrze pamiętam, też jej nie zabiera. Żaden companion.
Nikt się nie domyślał, co się stało wtedy na imprezie. Ja jednak nie mogłam zapomnieć o jednej namiętnej nocy z facetem mojej kuzynki – po jakichś czterech tygodniach wyszło, że zaszłam w ciążę. Co teraz?
Romek był trochę zdziwiony i speszony, ponieważ kuzynka nigdy dotąd nie zwierzała mu się z takich spraw i nie opowiadała mu o swoim życiu erotycznym. Mimo to słuchał jej jak urzeczony i zaczął sobie wyobrażać jak pieprzyła się ze swoim chłopakiem.